Kraftwerk / Wąsosz Last Supper

Browar: Kraftwerk / Wąsosz
Styl: Imperial Stout
IBU: brak danych
Blg: 25
Zawartość alkoholu: 8,5%
Chmiel: brak danych
Słód: brak danych
Drożdże: brak danych
Dodatki: płatki owsiane, laktoza, łuska kakaowa

Niby kakao, ale jest i drewno, trochę kawy. Nawet w tle przewineła się raz czy dwa wanilia. Niemniej jest dość ubogo.
Piana obfita, drobna i beżowa. Nieźle pozostaje na szkle. Barwa nieprzejrzystej czekolady.
Na początku wydaje się, że będzie czekoladowo i kakaowo ale… Brakuje choćby pół pełni i piwo wydaje się cienkim stoutem. A przecież to 25 Blg…
Jest posmak kawowej kwasowości a czekolada okazuje się w starciu z nią być mocno wycofana. Laktoza nie wniosła za dużo słodyczy czy nut śmietankowych. Płatki za bardzo również nie dały pożądanego efektu, bo gładkości próżno tu szukać.
Dość nudno zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę dodatki, które są tylko na etykiecie. Bo w piwie próżno ich szukać.
Posmak delikatnie kakaowy.

Tak się żegnać z  Wąsoszem, eh.
Kraftwerk nadal w „formie”, nic się nie zmieniło. Nadal ich piwa co najwyżej mierne.

Btw – brak danych szczegółowych o składnikach użytych w piwie. Słabo, ale czego wymagać od tego browaru.

Btw 2 – Na etykiecie chwalą się, że „produkt nie zawiera żadnych sztucznych aromatów ani innych ich substytutów”. Ok, ale co to zmienia, skoro z „prawilnych” dodatków nie umiecie wyciągnąć smaku?

Ocena:
Aromat: 4/10
Wygląd: 3/5
Smak: 3/10
Odczucie: 1/5
Ogólna: 2/20
Suma: 1,3/5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.