Maltgarden Private Jungle

Browar: Maltgarden
Styl: IPA
IBU: brak danych
Blg: brak danych
Zawartość alkoholu: 6%
Chmiel: brak danych
Słód: brak danych
Drożdże: brak danych
Dodatki: płatki owsiane, płatki pszenne, laktoza, mango (3%), marakuja (1%)

Ciekawe, bo dawno nie było piwa, które podawałoby się za IPA, miało dodatek owoców i pachniałoby chmielem. A tu właśnie to się dzieje. Granulat, trochę zwietrzały. Jednocześnie w ogóle nie ma dodanych owoców.
Piana gorsza niż na napoju gazowanym, do tego szybko znika nie pozostawiając po sobie śladu. Barwa żółta, pastelowa, lekko, zamglone.
W smaku lekko kwaskowe. Dość zwiewne mogłoby się wydawać. Ale po dosłownie połowie sekundy przychodzi gorycz. Taka jakby owocowa, lecz nie standardowa. Bo jest z nią w tle, mocna nuta kapusty kiszonej. Nie jest to przyjemne. Zwłaszcza, że wysusza podniebienie i dochodzą do tego nuty tytoniowe – jeśli pije się kilka łyków w krótkim odstępie czasu.
Owoców zbytnio nie czuć. Ot, gdzieś tam majaczą w tle jak jakiś tani sok owocowy, lecz bez wskazania na konkretne owoce.
Tak więc niby wszystko prawie jest, lecz podane w taki sposób, że niezbyt całość jest smaczna.
Posmak wysuszający, owocowy a jednocześnie mocno kwaśny w zalegający i nieprzyjemny sposób.

Meh.

Ocena:
Aromat: 4/10
Wygląd: 1/5
Smak: 4/10
Odczucie: 1/5
Ogólna: 3/20
Suma: 1,3/5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.