Pinta Portermass 2021

Browar: Pinta
Styl: Imperialny Porter Bałtycki
IBU: brak danych
Blg: 30
Zawartość alkoholu: 11%
Chmiel: ekstrakt Flex
Słód: pilzneński, pale ale, monachijski, aromatic, golden naked oats, diastatyczny, extra dark crystal, drc, carafa special II, crystal heritage, żytni
Drożdże: W 34/70
Dodatki: brak

Czekolada deserowa, pralina belgijska, ciemne pieczywo. Niezbyt intensywny aromat a na pewno niepowalający.
Piany brak. Barwa nieprzejrzystej czerni.
W smaku czekolada – miks mlecznej i deserowej. Pełny smak, jak w przypadku dobrej czekolady do picia. Słodkawo, ale nie cukrowo czy obezwładniająco. Jest spora kontra czekolady deserowej, która dobrze balansuje słodycz.
Bardzo wysoka gładkość, to jest czekolada do picia a nie żadne kakao czy coś z proszku. Aksamitność wręcz definiuje to piwo.
Alkohol ukryty wybitnie, nic go nie czuć. Co więcej piwo, mimo pełni nie jest ciężkie, choć zdecydowanie jest to piwo przeznaczone do degustacji. Niemniej pite szybko, może szybko do głowy uderzyć.
Chyba największe wrażenie robi tutaj ułożenie. Wszystko jest tak dobrze zrobione – piwo jest aksamitne, bez alkoholu w smaku, nie jest ciężkie i ta gładkość. Nieźle.
Posmak czekoladowy, jak po czekoladzie do picia. Kakaowo, słodko, ale nie cukrowo.

Ocena:
Aromat: 4/10
Wygląd: 1/5
Smak: 7/10
Odczucie: 2/5
Ogólna: 13/20
Suma: 2,7/5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.